Backroom / Zaplecze
Gregor Różański
 
Zona Sztuki Aktualnej ma zaszczyt zaprezentować Backroom / Zaplecze, premierowy, solowy projekt Gregora Różańskiego. Przygotowana specjalnie do przestrzeni galerii. spektakularna praca tworzy w galerii wrażenie przebywania w mrocznym i surrealnym tunelu, z hipnotyzującą instalacją dźwiękową. Artysta tworząc zarówno to specyficzne środowisko przypominające atmosferą klub techno, jak i rzeźbę wypełnioną koktajlem współczesnego hiperaktywnego człowieka, czytelnie nawiązuje do współczesnych zjawisk kulturowych i dystopijnych wizji przyszłości.
 
W tradycyjnych społeczeństwach przednowoczesnych pojęcie ryzyka właściwie nie występowało. Uformowano je na bazie nowoczesnego myślenia o rzeczywistości, zorientowanego na aktywne przekształcanie świata, planowanie, racjonalne zdobywanie i ujarzmianie otoczenia. Ryzyko rozumiane jest współcześnie jako kategoria poznawania świata – niejako z zasady – zorientowanego na przyszłość, na konstruowanie i kolonizowanie. Bogactwo czy wykształcenie nie gwarantują niezawodnej ochrony przed turbulencjami na rynku pracy, w sferze prawa, nie chronią też przed niebezpieczeństwami natury ekologicznej. Niedostatek (środków ekonomicznych, wiedzy czy kapitału społecznego) wzmacnia brak zabezpieczenia przed ryzykami współczesności. Współczesne ryzyko stało się zjawiskiem globalnym, które wynika z wzmożenia powszechnego uczucia zagrożeń. Broń atomowa, działalność terrorystyczna, katastrofy ekologiczne, załamania gospodarki światowej zagrażają ludzkości w stopniu dotychczas niespotykanym. [1]
 
Bardzo często to właśnie eskapizm okazuje się być bezpośrednią reakcją jednostki w konfrontacji z nowoczesnym ryzykiem. Eskapizm stał się oddzielną kategorią spędzania wolnego czasu, inną niż typowe dziedziny kultury. Badania nad socjologią rozrywki pokazują, że im bardziej stresujące, męczące, czy też przewidywalne staje się środowisko życia codziennego, tym większe tendencje eskapistyczne wykazują jednostki. Miliony młodych ludzi na całym świecie co weekend uciekają do rzeczywistości odizolowanej od codziennej presji, stresu lub zwyczajnej nudy. Kluby ogarnięte ciemnością, w której człowiek czuje się intymnie, bezpiecznie, niewidzialnie, imprezy, rejwy - im dalej od normalnego życia tym lepiej. To konsekwencja kontrkulturowych postulatów, dzięki którym każdy może poczuć się w końcu wolny od społecznych norm i konwenansów dotyczących sposobu zachowania, relacji międzyludzkich, ubioru, podziału na noc i dzień.
 
Młodzi ludzie nieustannie poszukują eskapistycznych doznań będąc pod presją wynikającą z funkcjonowania w gospodarce wolnorynkowej, czy innych zagrożeń o skali globalnej. Niemiecki filozof społeczny Ernst Bloch uważał, że eskapizm, ucieczka w świat nierzeczywisty, może być nawet niedojrzałym, ale szczerym substytutem rewolucji.
 
Starożytne społeczeństwa organizowały igrzyska i Dionizje. W czasie Wielkiego Kryzysu, po tzw. czarnym czwartku to telewizja, radio i magazyny (zwłaszcza magazyn LIFE) miały odciągać uwagę społeczeństwa od problemów dnia codziennego – kryzysu ekonomicznego, bezrobocia i pogłębiającej się biedy. Dziś niezwykłą popularnością cieszą się gry komputerowe, seriale czy imprezy typu rejw.
 
Źródła kultury rejwów odnaleźć można w pierwotnych obrzędach szamańskich oraz w starożytności. Zarówno Dionizje jak i Bachanalia były w dużej mierze oparte na uczestnictwie, silnym doświadczaniu emocjonalnych i fizycznych doznań, zatraceniu się w ich immersyjnym charakterze. Tak jak dzisiejsze imprezy klubowe i plenerowe z muzyką elektroniczną, których doświadczenie jest wysoce sensoryczne; związane jest z oddaniem się w pełni muzyce; specyficznemu rytmowi, do którego tańczy się bez przerwy, aż do utraty kontroli.
 
Charakter imprez typu rejw zdaje się być analogiczny do naszego życia codziennego i pracy, gdzie podobnie najistotniejsza zdaje się być wydajność i zaangażowanie. Czas wolny, stał się nowym czasem pracy tzw. playbour (play and labour). Z tej perspektywy niezwykle istotne jest, że początki muzyki techno niosły ze sobą liczne odniesienia do kultury pracy w fabryce, robotyki, mechaniki. Ich ambicją była mechanizacja ciała, odcięcie umysłu i pogrążenie się w tańcu czy też pracy ciała.
 
 
[1] Zob. Sławomir Krzychała, Ryzyko własnego życia. Indywidualizacja w późnej nowoczesności, Wrocław 2007.