Polen, Polen, über alles
Waldemar Wojciechowski
POPRZEDNIE WYSTAWY
[ 2014 ]
Od 16 lat mieszkam w domu, zbudowanym w 1938 roku przez Karla Trefza, dyrektora technicznego fabryki Stoewer w Szczecinie. W podobnej sytuacji są tysiące Polaków – mieszkańców Szczecina, Wrocławia czy Gorzowa, gdzie się urodziłem. W rodzinnym domu mojej mamy w Strzałowie, niedaleko Baranowicz, mieszkają dziś nie znani mi Białorusini.
1000 lat po przyjęciu chrztu przez Mieszka I-go i 20 lat po zakończeniu II wojny światowej, w 1965 roku polscy biskupi napsiali Dos woich niemieckich kolegów: „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Dzisiaj, 24 lata po upadku komunizmu w Polsce w 1989 roku – trudno sobie wyobrazić podobna deklaracje, nawet w odniesieniu do nas samych, Polaków.
Jak powiedział Alexis de Tocqueville” „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka”. Tak jak ustępujemy naszej wolności na rzecz innych dla przyjaźni czy miłości, tak w stosunkach między narodami jedynie wzajemna rezygnacja z części swobód, pozwoli nam urzeczywistnić marzenia pokoleń naszych przodków o zjednoczonej Europie.
Zamieszki wywołane w Warszawie w rocznicę 11 listopada dowodzą, że współczesne definiowanie patriotyzmu nie może jedynie odwoływać się do symboli narodowych, bo te w rękach spadkobierców ONR Falangi używane są jako narzędzia dzielenia społeczeństwa na swoich i obcych. Z historii wiemy, że droga od ksenofobii do nacjonalizmu prowadzi Prost do faszyzmu.
Spróbujmy wyobrazić sobie hymny Polski i Niemiec śpiewane „za”, a nie przeciw sobie!

Waldemar Wojciechowski

 
Organizator Akademia Sztuki w Szczecinie
Partner 13 Muz
Patronat medialny Exit / Notes na 6 tygodni / Lamus / Obieg / szczecinglowny.org